22 mar 2010

Niedawny wyrok TrybunaÅ‚u Praw CzÅ‚owieka w Strasburgu w sprawie braku możliwoÅ›ci dziedziczenia (ustawowego) po sobie partnerów tej samej pÅ‚ci rozpoczÄ…Å‚ seriÄ™ dyskusji nt. potrzeby nowelizacji polskiego prawa. Jedna z takich dyskusji toczyć siÄ™ bÄ™dzie z inicjatywy olsztyÅ„skiego oddziaÅ‚u Kampanii Przeciw Homofobii. Podnosi siÄ™ przede wszystkim potrzebÄ™ uregulowania sytuacji prawnej zwiÄ…zków partnerskich – zarówno odnoÅ›nie hetero- jak i homoseksualnych.

Ale kto powiedział, że ich sytuacja prawna nie jest uregulowana? Jest, chociaż nie tak, jak powinna być. A to dlatego, że związki partnerskie kobiety i mężczyzny mają w Polsce większe prawa niż powinny.

MałżeÅ„stwo, jako fundament rodziny, winno cieszyć siÄ™ w oczach ustawodawcy szczególnymi przywilejami. Nie od dziÅ› wiadomo, że to rodzina jest podstawowÄ… komórkÄ… spoÅ‚ecznÄ…, nad czym ostatnimi czasy ubolewa prof. Åšroda. To w rodzinie najlepsze Å›rodowisko do wzrastania i rozwoju znajduje dziecko. Dla organizmu paÅ„stwowego małżeÅ„stwo to korzyść – dwoje dorosÅ‚ych ludzi podejmuje odpowiedzialnÄ… (oby!) decyzjÄ™, decydujÄ…c siÄ™ na dziecko rozwijajÄ… spoÅ‚eczeÅ„stwo – paÅ„stwo na tym zyskuje! Ci ludzie podejmujÄ… okreÅ›lone obowiÄ…zki, podejmujÄ… trud – w dodatku przysiÄ™gajÄ… sobie, że „nie opuszczÄ… siÄ™ aż do Å›mierci”. Im wiÄ™cej zdrowych małżeÅ„stw, które tworzÄ… rodziny, tym zdrowsze i lepiej funkcjonujÄ…ce spoÅ‚eczeÅ„stwo, a co za tym idzie – silniejsze paÅ„stwo.

Dwoje mÅ‚odych ludzi – on i ona, decydujÄ…cych siÄ™ na zwiazek partnerski – nie podejmujÄ… tych obowiÄ…zków, które ciążą na małżonkach. Nie biorÄ… na siebie tej caÅ‚ej odpowiedzialnoÅ›ci, która charakteryzuje męża i żonÄ™. CaÅ‚y czas widać tam pewnÄ… asekuracjÄ™. JeÅ›li coÅ› nie wyjdzie – to nie poniosÄ… dużych konsekwencji. Dlaczego komuÅ›, kto nie chce przyjąć obowiÄ…zków, dawać wiÄ™ksze prawa – wrÄ™cz przywileje? To nielogiczne! Każde prawo rodzi obowiÄ…zek. Każde prawo jest jednoczeÅ›nie zadaniem do speÅ‚nienia.

Polskie prawo przyznaje konkubinatom pewne, dotychczas przynależne tylko małżonkom przywileje. Szkoda, bo tak jak napisaÅ‚em wyżej, godzi siÄ™ tym samym, aby ludzie tylko czerpali, a nie dawali – a tak nie wzmocni siÄ™ spoÅ‚eczeÅ„stwa.

Teraz część ludzi, za sprawÄ… TrybunaÅ‚u, który ostatnimi czasy miesza siÄ™ w sfery, w które nie powinien i ulega a to homo- a to antyreligijnej propagandzie, chce aby konkubinaty homoseksualistów zrównać w prawach z heteroseksualnymi konkubinatami. Z jakiej racji? Dlaczego paÅ„stwo miaÅ‚oby dawać prawa komuÅ›, kto nie chce wziąć na siebie obowiÄ…zków? Z resztÄ…… czy ktoÅ› zabrania homoseksualistom zawarcia małżeÅ„stwa, zaÅ‚ożenia rodziny i budowania silnego spoÅ‚eczeÅ„stwa? Nie. Każdy gej może siÄ™ ożenić, każda lesbijka może wyjść za mąż.

Wg mnie żadne konkubinaty – czy to heteroseksualne, czy homoseksualne, nie powinny mieć takich praw i przywilejów jak małżeÅ„stwa. Nie budujÄ… w takim stopniu spoÅ‚eczeÅ„stwa, nie biorÄ… na siebie ciężaru odpowiedzialnoÅ›ci. Dla tych, którzy chcÄ… ze sobÄ… spÄ™dzić caÅ‚e życie – istnieje instytucja małżeÅ„stwa. Ci, którzy jeszcze do niego nie doroÅ›li, niech nie bawiÄ… siÄ™ w małżeÅ„stwo, jak dzieci w przedszkolu, tylko niech dochodzÄ… do swojej kobiecoÅ›ci i mÄ™skoÅ›ci – im szybciej, tym lepiej.

Nie niszczmy, nie osłabiajmy naszego społeczeństwa, bo wszyscy drogo za to zapłacimy. A jeśli nie my, to nasze dzieci.

foto: sxc.hu

Blog Bartosza OrliÅ„skiego – zapnijcie pasy: bÄ™dzie siÄ™ dziaÅ‚o…

Powered by WordPress
Designed by Edytor Sp z o.o.